Grzegorz Braun o dystrybucjonizmie

Dzięki inicjatywie multimedialnej pisma Magna Polonia, możemy posłuchać, cóż takiego w temacie gospodarowania po katolicku ma do powiedzenia Grzegorz Braun. Serdeczne Bóg zapłać Panie Grzegorzu. Z naszej strony pragniemy skierować uwagę Czytelników szczególnie w kierunku tych tradycji dobrego gospodarowania, które katolicyzmu na czas owego gospodarowania nie chowają do szafy, a których pełniejsze poznanie możliwe jest dzięki lekturze choćby co poniektórych papieskich encyklik , lecz również i tekstów Gilberta Chestertona. Już niebawem na Chesterton Polska pojawi się nowy ebook, jak najbardziej związany z tym tematem. 

(6:64)

Panie Grzegorzu, jakie jest Pana zdanie na temat dystrybucjonizmu Gilberta Chestertona? Czy jest Pan zwolennikiem tej idei, czy raczej przeciwnikiem, oraz jak to się ewentualnie ma do wolnościowego podejścia do rynku?

„Ja jestem zwolnennikiem wolności, ze szczególnym uwzględnieniem wolności gospodarczej. Myślę, że nie trzeba tutaj wymyślać prochu. W ramach tej wolności, która przecież głęboko leży w polskich tradycjach politycznych – także gospodarczych, właśnie w ramach tej wolności nie śmiałbym nikomu dyktować jak ma układac swoje własne życie, jeśli tylko wynika to z wolnego wyboru. A więc kto chce do kołchozu niech się zapisze do kołchozu byle innych tam nie ciągną; kto chce budować więzi gospodarcze oparte na innych zasadach niż tylko zasada indywidualnej przedsiębiorczości – wolna droga, byle innych do tego nie przymuszał i nie szukał politycznej sankcji (przymusu policyjnego, politycznego, fiskalnego) dla swoich własnych mniemań i dyktowanych przez siebie rozwiązań. Byle tych rozwiązań nikomu nie narzucał.

Sądzę, że tradycja dobrego gospodarowania w chrześcijańskiej Europie jest bardzo bogata, no i cóż, to, że tacy interesujący myśliciele katoliccy jak Chesterton temu poświęcali uwagę, to też jest zachęta do tego, żeby katolicy nie zostawiali domeny gospodarczej odłogiem dla tych strasznych, bezbożnych, czy to kapitalistów, czy socjalistów. Tak, dobrze byłoby, żeby katolicy wzięli się za dobre gospodarowanie, co też szczerze rekomenduję wznosząc hasło: Kościół, Szkoła, Strzelnica, Mennica.

Mennica właśnie jako hasło wzmacniania potencjału gospodarczego i poszerzania pola przedsiębiorczości Polaków.

(11:15)

I ja jestem za tym, żeby państwo się nie zajmowało handlowaniem ani pietruszką, ani uprawianiem dajmy na to działalności artystyczno rozrywkowej. Państwo nie powinno się zajmować tym kto komu i za ile tam sprzeda, kupi, zatrudni, zwolni. Pod warunkiem, że mamy do czynienia ze swobodnymi stronami, które w sposób wolny i nieprzymuszony umawiają się ze sobą. Jakie jest miejsce państwa w gospodarce? Państwo ma stać na straży wolnego, równego dostępu do rynku, a więc państwo ma aparatem policyjnym, sądowym zwalczać zmowy kartelowe. Państwo ma walczyć z praktykami monopolistycznymi i to jest aż nadto, jak na zadania państwa w tej dziedzinie.”

Film:

Przeczytaj też: